Chyba w pierwszym poście wypadałoby przedstawić i siebie, i to, co będzie działo się na blogu.
O sobie nie chcę nic mówić. Owszem, jestem interesującą osobą, na dodatek należę to tych ładniejszych przedstawicielek płci pięknej, jednak mój wiek, imię i moje zdjęcie tutaj nie gra żadnej roli. Jestem Queen. Jestem Królową. Pieprzoną Królową swojego życia. No i Królową przypałów.
A blog będzie o czym? Cóż, na pewno właśnie o moim życiu, sposobie bycia i tak dalej. A ten mój sposób jest dość specyficzny. Tak, jestem typowym rebelem. Kitram fajki gdzie popadnie, alkohol piję w krzakach, a przed przyjściem do domu żuję miętę, aby nikt nic nie wyczuł. I jakoś tak sobie żyję. Lubię tak żyć na krawędzi. To fajne. Tym bardziej, że mam zarąbiste towarzystwo, z którymi mogę dzielić się tymi przeżyciami.
Czyli o czym będę tutaj pisać? Cóż, sposoby na chowanie fajek to moja specjalność, ale chyba nikomu to niepotrzebne, także... Spotkasz tutaj pewnie moje wyżalenia. Moje wkurwy na wszystko o nic. Moją listę rzeczy do zrobienia w niedalekiej przyszłości (spokojnie, jeszcze nie wybieram się do grobu. Po prostu chcę mieć co wspominać). Będę tutaj też opisywać swój charakter. Swoje doświadczenie. Swoje przeżycia i sposby na zabawę, niestety, czasami dosyć brutalne, bo czyimś kosztem. Ale w końcu ja tam to sobie mogę. Bo jestem Królową. No i najpiękniejszym osiedlowym wpierdolem.
Jeżeli nie kręcą Cię tematy typu "rebel life", jeżeli nie rozumiesz sarkazmu, ironii, jesteś homofobem, jakimś zakompleksionym hejterem, jesteś uczulony na wulgaryzmy - w tej chwili możesz opuścić tego bloga, wykasować ten link z historii przeglądarki i po prostu o nim zapomnieć. Tak będzie dla Ciebie lepiej. A jeżeli może ma tajemnicza osoba Cię zaintryguje - zostań, śledź i czytaj. A ja dopełnię wszelkich starań, aby Cię nie zanudzić.
So... Enjoy!